Wybierz język:
Wywiad z dr Marią Infantino, SOS Laboratorio Immunologia Allergologia, Azienda USL Toscana Centro, Dipartimento di Medicina di Laboratorio (Włochy)
W ostatnich latach diagnostyka cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym znacząco się rozwinęła. Które autoprzeciwciała uważa Pani za najważniejsze wczesne markery diagnostyczne oraz różnicujące poszczególne postacie tej choroby?
Najważniejsze pozostają autoprzeciwciała skierowane przeciwko antygenom komórek beta trzustki: GADA, IA-2A, ZnT8A, IAA, a w wybranych sytuacjach klinicznych ICA, GADA, IA-2A i ZnT8A stanowią podstawę większości współczesnych algorytmów przesiewowych, ponieważ są szeroko dostępne, stosunkowo dobrze wystandaryzowane i uwzględniane w testach wieloparametrowych służących do wczesnego wykrywania choroby.
IAA mają szczególne znaczenie biologiczne, zwłaszcza u małych dzieci, ponieważ przeciwciała te mogą pojawiać się bardzo wcześnie, jeszcze przed wystąpieniem innych markerów. Jednocześnie oznaczanie IAA pozostaje wyzwaniem analitycznym, dlatego jest często wykorzystywane głównie na etapach potwierdzających diagnostykę. ICA mają duże znaczenie historyczne i nadal mogą dostarczać cennych informacji diagnostycznych, jednak nowoczesne testy fazy stałej dla swoistych autoprzeciwciał znacząco poprawiły czułość, swoistość i praktyczność badań.
Łączna interpretacja tych markerów jest obecnie kluczowa dla wczesnego rozpoznania, oceny ryzyka rozwoju choroby oraz różnicowania postaci cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym, w tym cukrzycy typu 1 oraz LADA.
Podczas 15. Międzynarodowego Kongresu Autoimmunologicznego wygłosiła Pani wykład pt. From availability to variability: The evolving landscape of autoantibody testing in autoimmune diabetes. W swoim wystąpieniu zwróciła Pani uwagę na problem zmienności wyników oznaczeń autoprzeciwciał. Jak duże znaczenie ma dziś standaryzacja metod testowych w diagnostyce cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym?
Standaryzacja ma dziś fundamentalne znaczenie. Wyniki oznaczeń autoprzeciwciał są coraz częściej wykorzystywane nie tylko do diagnostyki, ale również do badań przesiewowych, określania stadium choroby oraz monitorowania osób z grupy ryzyka jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych. Oznacza to, że różnice pomiędzy metodami i laboratoriami mogą bezpośrednio wpływać na decyzje kliniczne.
Międzynarodowe programy, takie jak DASP (ang. Diabetes Antibody Standardization Program) i IASP (ang. Islet Autoantibody Standardization Program), w istotny sposób przyczyniły się do poprawy jakości testów oraz harmonizacji wyników. Kilka metod nieradioizotopowych, stosowanych do oznaczania GADA, IA-2A i ZnT8A, osiąga obecnie bardzo dobre parametry diagnostyczne.
Nadal jednak istnieją istotne wyzwania, szczególnie w odniesieniu do IAA, gdzie zmienność pomiędzy metodami pozostaje znacząca. W rutynowej praktyce laboratoryjnej problem stanowią także różnice pomiędzy platformami analitycznymi, stosowanymi wartościami odcięcia, rodzajami próbek, procedurami przedanalitycznymi oraz ograniczona dostępność wysoko wyspecjalizowanych metod potwierdzających.
Dlatego w przypadku krajowych programów przesiewowych niezwykle ważne jest uczestnictwo laboratoriów w zewnętrznych programach oceny jakości oraz stosowanie wspólnych, wystandaryzowanych procedur operacyjnych.
Coraz częściej podkreśla się korzyści płynące z oznaczania wielu autoprzeciwciał zamiast opierania diagnostyki na pojedynczych markerach. Czy Pani zdaniem podejście multiparametryczne powinno stać się standardem w diagnostyce cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym?
Tak, uważam, że podejście multiparametryczne powinno stać się standardem, szczególnie w badaniach przesiewowych oraz ocenie ryzyka rozwoju choroby. Żadne pojedyncze autoprzeciwciało nie zapewnia wystarczającej czułości we wszystkich grupach wiekowych i na wszystkich etapach procesu chorobowego.
Poszczególne autoprzeciwciała pojawiają się w różnym czasie. IAA mogą występować bardzo wcześnie w dzieciństwie, GADA utrzymują się często przez wiele lat, IA-2A bywają związane z szybszą progresją choroby, natomiast ZnT8A zwiększają czułość diagnostyczną, szczególnie w połączeniu z innymi markerami.
Warto również podkreślić, że liczba dodatnich autoprzeciwciał jest silnie związana z przyszłym ryzykiem rozwoju cukrzycy. Z tego względu nowoczesne strategie przesiewowe opierają się na jednoczesnym wykrywaniu wielu markerów, a następnie na potwierdzeniu poszczególnych swoistości.
Badania multiparametryczne zwiększają czułość diagnostyczną, wspierają określanie stadium choroby oraz pomagają identyfikować dzieci wymagające regularnego monitorowania metabolicznego i specjalistycznej opieki.
Jako ekspertka zajmująca się immunofluorescencją pośrednią i nowoczesną diagnostyką laboratoryjną jak ocenia Pani rolę automatyzacji oraz nowych technologii w poprawie jakości i powtarzalności oznaczeń autoprzeciwciał?
Immunofluorescencja pośrednia odegrała fundamentalną rolę historyczną, szczególnie w diagnostyce ICA, jednak diagnostyka cukrzycy o podłożu autoimmunizacyjnym stopniowo przesuwa się w kierunku bardziej wystandaryzowanych i zautomatyzowanych technologii.
Automatyzacja z wykorzystaniem metod ELISA, CLIA, ECLIA oraz rozwijających się platform multipleksowych znacząco poprawiła czas uzyskiwania wyników, wydajność badań, ich powtarzalność oraz integrację z rutynowymi procesami laboratoryjnymi. Są to korzyści o kluczowym znaczeniu, jeśli chcemy przejść od diagnostyki prowadzonej w wyspecjalizowanych ośrodkach do badań przesiewowych realizowanych na dużą skalę.
Jednocześnie sama automatyzacja nie eliminuje całkowicie zmienności wyników. Wybór platformy diagnostycznej nadal ma znaczenie, a każda metoda musi zostać odpowiednio zwalidowana pod kątem konkretnego zastosowania klinicznego, rodzaju próbki oraz programu przesiewowego.
Nowe technologie, w tym testy multipleksowe oraz platformy kompatybilne z próbkami DBS (ang. dried blood spots), są bardzo obiecujące. Ich wdrażaniu powinny jednak towarzyszyć działania harmonizacyjne, zewnętrzna ocena jakości oraz ścisła współpraca pomiędzy laboratoriami regionalnymi i referencyjnymi. Tylko takie podejście pozwoli w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnej diagnostyki i zapewnić wysoką jakość wyników niezależnie od miejsca ich wykonywania.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Patryk Matuszek
Patryk Matuszek
Ekspert ds. Szkoleń i Wystąpień Publicznych, Senior Product Manager ds. Boreliozy
Masz pytanie dotyczące tego tematu?
Interview with Dr. Maria Infantino, SOS Laboratory of Immunology and Allergology, Azienda USL Toscana Centro, Department of Laboratory Medicine (Italy)
In recent years, the diagnostics of autoimmune diabetes has evolved significantly. Which autoantibodies do you currently consider the most important for early diagnosis and differentiation of autoimmune forms of diabetes?
The most important autoantibodies remain those directed against pancreatic beta-cell antigens: GADA, IA-2A, ZnT8A, IAA and, in selected contexts, ICA. GADA, IA-2A and ZnT8A are central in most screening algorithms because they are widely available, relatively well standardized and included in combined assays for early detection. IAA is biologically very relevant, especially in young children because it may appear very early, but it remains analytically challenging and is often used mainly in confirmatory phases. ICA has historical importance and can still provide useful information, but modern solid-phase assays for specific autoantibodies have largely improved sensitivity and practicality. Overall, the combined interpretation of these markers is essential for early diagnosis, risk stratification and differentiation of autoimmune diabetes, including type 1 diabetes and LADA.
During the 15th International Congress on Autoimmunity, you delivered a lecture entitled “From Availability to Variability: The Evolving Landscape of Autoantibody Testing in Autoimmune Diabetes.” In your presentation, you highlighted the issue of variability in autoantibody test results. How important is the standardization of testing methods in the diagnosis of autoimmune diabetes today?
Standardization is absolutely critical. Autoantibody results are increasingly used not only for diagnosis, but also for screening, staging and follow-up of individuals at risk before clinical onset. This means that variability between methods and laboratories can have direct clinical consequences. International programs such as DASP and IASP have greatly improved assay evaluation and harmonization, and several non-radioactive methods now show very good performance for GADA, IA-2A and ZnT8A. However, important challenges remain, especially for IAA, where inter-method variability is still substantial. In routine practice, further problems include differences between platforms, cut-offs, sample types, pre-analytical handling and limited availability of highly specialized confirmatory methods. For national screening programs, participation in external quality assessment schemes and shared standard operating procedures are therefore essential.
There is increasing discussion about the value of testing multiple autoantibodies rather than relying on single markers. In your opinion, should multiparametric approaches become the standard in autoimmune diabetes diagnostics?
Yes, I believe multiparametric approaches should become the standard, especially for screening and risk prediction. No single autoantibody has sufficient sensitivity across all ages and clinical stages. Autoantibodies appear with different timing: IAA may appear early in childhood, GADA may persist for years, IA-2A is often associated with faster progression, and ZnT8A adds diagnostic sensitivity, particularly when combined with other markers. The number of positive autoantibodies is also strongly associated with future diabetes risk. For this reason, modern screening strategies rely on combined detection, followed by confirmatory testing of individual specificities. Multiparametric testing improves sensitivity, supports staging and helps identify children who require metabolic monitoring and specialist follow-up.
As an expert strongly involved in indirect immunofluorescence and modern laboratory diagnostics, how do you assess the role of automation and new technologies in improving the quality and reproducibility of autoantibody testing?
Indirect immunofluorescence has played a fundamental historical role, particularly for ICA, but autoimmune diabetes diagnostics has progressively moved toward more standardized and automated technologies. Automation with ELISA, CLIA, ECLIA, and emerging multiplex platforms has improved turnaround time, throughput, reproducibility and integration into routine laboratory workflows. These advantages are essential if we want to move from expert-center testing to large-scale population screening. At the same time, automation alone does not eliminate variability. Platform choice still matters, and every method must be validated for the intended clinical use, sample type and screening setting. New technologies, including multiplex assays and DBS-compatible platforms are very promising, but their implementation must be accompanied by harmonization, external quality assessment and collaboration between regional and reference laboratories.
Thank you for the interview!
Interviewed by: Patryk Matuszek
Patryk Matuszek
Ekspert ds. Szkoleń i Wystąpień Publicznych, Senior Product Manager ds. Boreliozy
