Wywiad z dr. Jensem Miguelem Warneckem, Dyrektorem ds. Naukowych (Head of Global Scientific Affairs) w EUROIMMUN AG
Jak dane populacyjne wpływają na wiarygodność testów diagnostycznych? Dlaczego walidacja na europejskich kohortach ma kluczowe znaczenie dla jakości wyników i bezpieczeństwa pacjentów? Doktor Jens Miguel Warnecke z EUROIMMUN AG wyjaśnia, w jaki sposób lokalne różnice immunologiczne przekładają się na skuteczność testów w praktyce klinicznej.
Dlaczego opracowywanie i walidacja testów diagnostycznych na podstawie danych i kohort europejskich ma tak duże znaczenie dla laboratoriów i pacjentów w Europie?
Choroby autoimmunologiczne i infekcyjne w zależności od populacji mogą różnić się częstością występowania, obrazem klinicznym oraz profilem występujących przeciwciał. Testy diagnostyczne opracowane i zwalidowane na danych pochodzących z Europy lepiej odzwierciedlają kliniczne realia naszego regionu. Dzięki temu charakteryzują się wyższą czułością i swoistością, co przekłada się na większą wiarygodność wyników, zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów.
Ponadto zgodność z europejskimi standardami jakości oraz wymogami regulacyjnymi, takimi jak IVDR, daje laboratoriom pewność, że testy są bezpieczne, powtarzalne i w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami. W efekcie poprawia się jakość diagnostyki, usprawnione zostają procesy laboratoryjne, a bezpieczeństwo pacjentów rośnie.
Skoro IVDR obowiązuje wszystkich, dlaczego wyniki testów mogą się różnić?
Zgodnie z IVDR wszystkie testy diagnostyczne muszą spełniać te same wymagania regulacyjne – niezależnie od tego, czy powstały w Europie, Azji, czy w innym regionie. Z czysto technicznego punktu widzenia testy mogą wyglądać podobnie „na papierze”. Jednak zasadniczym wyzwaniem naukowym jest dobór populacji, na której przeprowadzono opracowanie i walidację testu. Nawet jeśli marker jest ten sam – antygen rekombinowany, natywny czy opatentowany – skuteczność testu może się wyraźnie różnić w zależności od tego, czy został on zwalidowany na kohortach europejskich, czy spoza Europy.
W jaki sposób brak badań kohortowych na populacji europejskiej może zniekształcić interpretację wyników testów u pacjentów w Polsce?
Aby to zrozumieć, przyjrzyjmy się pokrótce, jak powstają testy serologiczne. Najpierw należy potwierdzić, że test wykrywa właściwy marker – w tym celu wykorzystuje się próbki dodatnie od pacjentów. Następnie badana jest swoistość – do tego używa się próbek ujemnych pod kątem obecności markera, najczęściej od zdrowych dawców krwi. Gdy test wyraźnie odróżnia próbki dodatnie od ujemnych, rozpoczyna się walidacja i ustalane są wartości graniczne (cut-off).
Na tym etapie kluczowe znaczenie ma definicja „zdrowego dawcy”. Często za osoby zdrowe uznaje się dawców krwi, jednak ich tło immunologiczne może znacząco różnić się pomiędzy populacjami.

Co to oznacza w praktyce?
Wartość graniczna, czyli punkt oddzielający wynik pozytywny od negatywnego, jest silnie uzależniona od immunologicznego tła populacji dawców. W populacjach, w których częstość występowania określonych przeciwciał jest bardzo niska, wartości graniczne mogą być ustawione nisko, zapewniając wyraźne rozdzielenie między próbkami pacjentów a dawców.
W Europie poziomy przeciwciał w populacji ogólnej (populacji tła) są zwykle wyższe, częściowo z powodu programów szczepień i ekspozycji subklinicznych. Jeśli test został opracowany na podstawie dawców spoza Europy, o niskim poziomie przeciwciał, zastosowanie tego samego progu odcięcia u pacjentów europejskich spowoduje istotny spadek swoistości.
Na przykład producent testu może deklarować czułość 90% i swoistość 85% na podstawie walidacji spoza Europy. Jednak przy zastosowaniu tego samego progu odcięcia dla próbek europejskich czułość może pozostać na poziomie 90%, lecz charakteryzować się spadkiem swoistości do około 65%. W konsekwencji wzrasta liczba wyników fałszywie dodatnich.
Dlaczego ma to tak duże znaczenie dla skuteczności testu – i w konsekwencji dla pacjenta?
W diagnostyce rutynowej ma to ogromne znaczenie. Wyobraźmy sobie laboratorium, które analizuje próbki 500 pacjentów tygodniowo. Spadek swoistości z 85% do 65% może oznaczać nawet około 100 dodatkowych wyników fałszywie dodatnich w każdym tygodniu. Każdy z tych pacjentów może zostać poddany niepotrzebnym badaniom uzupełniającym, modyfikacji leczenia lub doświadczyć stresu związanego z błędnym wynikiem. Taka sytuacja nie tylko wpływa na dobrostan pacjentów, lecz także zwiększa obciążenie systemu opieki zdrowotnej.
Dlatego wykorzystanie europejskich kohort do opracowywania i walidacji testów diagnostycznych nie jest jedynie kwestią naukowej preferencji, lecz koniecznością, aby zapewnić dokładne i wiarygodne wyniki w europejskich laboratoriach.
Jak wspomniano wcześniej, aby uzyskać dopuszczenie testu diagnostycznego zgodnie z wymogami IVDR, produkt musi spełniać te same kryteria dotyczące parametrów wydajności. Czy to nie oznacza, że producent i tak musi wykazać te dane w procesie walidacji?
Tak, to prawda – jednak wynik zależy od wielkości i składu kohorty walidacyjnej. Na przykład jeśli producent przetestuje 200 zdrowych europejskich dawców i wykryje 3 wyniki dodatnie, zamiast oczekiwanego 1, mieści się to nadal w dopuszczalnym przedziale ufności. Statystycznie takie odchylenie jest akceptowalne, ale w praktyce oznacza więcej wyników fałszywie dodatnich. W tym przypadku przełożyłoby się to na około 5 dodatkowych pacjentów tygodniowo, czyli miesięcznie około 20 pacjentów błędnie sklasyfikowanych jako dodatni.
Czy to oznacza, że Euroimmun zawsze wykorzystuje wyłącznie europejskie kohorty?
Nie tylko, kohorty są dobierane w zależności od potrzeb i regionu. Jeśli rejestrujemy test na przykład do diagnostyki dengi w Brazylii, wówczas włączamy kohorty z Ameryki Łacińskiej.

Czy może Pan podać konkretny przykład, kiedy testy Euroimmun mają kluczowe znaczenie dla pacjentów?
Dobrym przykładem są testy wykorzystywane w diagnostyce cukrzycy typu 1. Precyzyjne wykrywanie autoprzeciwciał związanych z cukrzycą – takich jak GADA, IA-2A i ZnT8A – ma kluczowe znaczenie dla potwierdzenia autoimmunologicznego charakteru choroby i właściwego prowadzenia leczenia.
Dane z międzynarodowych programów kontroli jakości (NEQAS, 01/2023–05/2025) wykazały, że testy Euroimmun konsekwentnie przewyższały konkurencję. Laboratoria korzystające z testów Euroimmun do badania przeciwciał IA-2A prawidłowo klasyfikowały próbki w 93–100% przypadków (średnia dokładność 98,4%). Natomiast testy pochodzące od producentów spoza Europy (np. Maglumi, Snibe) cechowały się mniejszą wiarygodnością – poprawna klasyfikacja próbek występowała w 20–100% (średnia 75%) przypadków – co zwiększało ryzyko wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych.
W najnowszym porównaniu metod, przeprowadzonym przez Lenarda i wsp. (2025), oceniono testy ELISA (Euroimmun) w zestawieniu z testami chemiluminescencji (CLIA, Maglumi i iFlash) w diagnostyce trzech autoprzeciwciał związanych z cukrzycą typu 1: GADA, IA-2A oraz ZnT8A. Badanie wykazało istotne klinicznie rozbieżności. Testy CLIA charakteryzowały się wyraźnie niższą czułością i mniejszą powtarzalnością w porównaniu z metodą ELISA – nawet do 65% wyników dodatnich pozostało niewykrytych w przypadku przeciwciał GADA (w co najmniej jednej z dwóch platform CLIA), 43% dla IA-2A oraz 48% dla ZnT8A (CLIA, Maglumi).
Co bardzo istotne, wymienione systemy CLIA wykazywały istotne ograniczenia w zakresie wykrywania niskich stężeń przeciwciał – właśnie tam, gdzie wczesna diagnoza ma największe znaczenie. Lampasona i wsp. (2019) pokazali, że poziomy autoprzeciwciał anty-GAD65 u pacjentów z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 mogą znacznie się różnić i często występują na niskim poziomie. Granice wykrywalności w testach CLIA spadały i wynosiły odpowiednio: do około 40 U/mL dla GADA, 70 U/mL dla IA-2A i do 200 U/mL dla ZnT8A. Taka utrata czułości może prowadzić do pominięcia sygnałów wskazujących na wczesne stadia choroby.
Autorzy badania rozważali dwie możliwe przyczyny uzyskanych wyników. Pierwszą było wykorzystanie w procesie opracowywania testów próbek typu spike, czyli próbek wzbogaconych znanym antygenem. Drugą możliwą przyczyną była walidacja wspomnianych platform CLIA przeprowadzona głównie na kohortach azjatyckich. Różnice etnogenetyczne w ekspresji antygenów i powinowactwie przeciwciał mogą zatem zaburzać wartości graniczne (cut-off) przy stosowaniu testów w populacjach europejskich, prowadząc do błędnych interpretacji wyników. Badania naukowe dostarczają wyjaśnienia tych zjawisk. Polimorfizmy genetyczne, m.in. zmiany aminokwasu w pozycji 325 białka ZnT8, są znanym czynnikiem warunkującym zróżnicowanie antygenowe poprzez modyfikację konformacji dimeru, a w konsekwencji – rozpoznawania antygenu przez przeciwciała. Testy opracowane i zwalidowane na kohortach europejskich uwzględniają te czynniki, dzięki czemu deklarowana czułość i swoistość rzeczywiście odzwierciedlają populację pacjentów, w której są stosowane.
Dla pacjentów te różnice to nie tylko liczby: wynik fałszywie ujemny może opóźnić diagnozę i właściwe leczenie, natomiast fałszywie dodatni – prowadzić do niepotrzebnych badań i stresu. Stała wysoka skuteczność testów Euroimmun, potwierdzona walidacją na kohortach europejskich, gwarantuje wyniki odpowiadające rzeczywistości klinicznej w Europie i stanowi wiarygodne źródło danych dla lekarzy w procesie podejmowania decyzji medycznych.
Podsumowując: testy Euroimmun nie tylko spełniają wymogi regulacyjne – zapewniają precyzję diagnostyczną, która realnie przekłada się na lepsze wyniki leczenia pacjentów.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Katarzyna Buska-Mach

Treści cytowane w wywiadzie:
- Lampasona V., Pittman D., Williams A.J.K., Achenbach P., Schlosser M., Akolkar B., Winter W.E. and Participating Laboratories. Islet Autoantibody Standardization Program 2018 Workshop: Interlaboratory Comparison of Glutamic Acid Decarboxylase Autoantibody Assay Performance. Clinical Chemistry, 65(9):1141–1152 (2019). DOI: 10.1373/clinchem.2019.304196.
- Lenard A. et al. Method comparison of diabetes mellitus associated autoantibodies in serum specimens. Clinical Chemistry and Laboratory Medicine (CCLM). 0 (2025).
- National External Quality Assessment Service (NEQAS).
Autoimmune Diabetes Proficiency Testing Results, 01/2023–05/2025.
NEQAS for Immunology, Immunochemistry & Allergy, Sheffield, UK.
Katarzyna Buska-Mach
Kierownik Promocji Produktów i Szkoleń Stacjonarnych / Senior Product Manager ds. Neurologii
