Czego szukasz?

Filtrowanie

Borelioza nie zawsze przebiega według typowego schematu

11 sierpnia, 2025
Patryk Matuszek
Karolina Pyziak-Kowalska

Wywiad z dr n. med. Karoliną Pyziak-Kowalską, specjalistką chorób zakaźnych, ekspertką w zakresie medycyny podróży, znaną w mediach społecznościowych również jako @doktor.pyziak

Od czasu publikacji pierwszych danych epidemiologicznych dotyczących boreliozy w Polsce minęło prawie trzydzieści lat. Jak na przestrzeni tego okresu zmieniała się wiedza medyczna na temat boreliozy?

Od czasu wprowadzenia systematycznego nadzoru epidemiologicznego nad boreliozą w Polsce obserwujemy istotny postęp zarówno w zakresie wiedzy medycznej, jak i praktyki klinicznej dotyczącej tej choroby. Początkowo diagnozowano głównie przypadki z klasycznym rumieniem wędrującym, jednak z upływem lat coraz lepiej poznano różnorodność manifestacji klinicznych boreliozy oraz wyzwania związane z jej rozpoznaniem, zwłaszcza w przypadkach nietypowych. Wprowadzenie ujednoliconych kryteriów klinicznych i laboratoryjnych, a także dwuetapowej diagnostyki serologicznej z wykorzystaniem testów ELISA oraz Western blot pozwoliło na zwiększenie swoistości rozpoznań i ograniczenie liczby wyników fałszywie dodatnich. Obecnie wiadomo, że borelioza może przebiegać w różnych fazach klinicznych (od wczesnej zlokalizowanej, przez wczesną rozsianą, aż do późnej), a objawy zależą od czasu trwania infekcji i narządów zajętych przez proces chorobowy. Ostatnia dekada przyniosła także doprecyzowanie schematów leczenia oraz profilaktyki poekspozycyjnej, co przekłada się na lepsze wyniki terapeutyczne i mniejsze ryzyko powikłań.

W 1996 roku w Polsce odnotowano 751 przypadków boreliozy, natomiast według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB w 2024 roku było ich już niemal 30 tysięcy. Skąd tak znaczący wzrost liczby zachorowań?

Na wzrost liczby rozpoznawanych przypadków boreliozy w Polsce wpłynęło wiele czynników, w tym udoskonalenie nadzoru epidemiologicznego, wzrost świadomości zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów, a także zmiany klimatyczne sprzyjające ekspansji kleszczy i wydłużeniu sezonu ich aktywności. Wraz z rosnącą popularnością aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu coraz więcej osób narażonych jest na kontakt z kleszczami. Nowoczesne, bardziej dostępne metody diagnostyczne pozwalają na rozpoznawanie także nietypowych przypadków, które dawniej mogły pozostawać nierozpoznane.

Czy zgadza się Pani ze stwierdzeniem, że w niektórych przypadkach mamy do czynienia z nadrozpoznawalnością boreliozy? Jakie są najczęstsze przyczyny błędnego rozpoznania?

W praktyce klinicznej nadal obserwuje się problem nadrozpoznawalności boreliozy. Takie objawy jak przewlekłe zmęczenie, bóle mięśniowo-stawowe czy zaburzenia neuropsychologiczne są często niespecyficzne i mogą być błędnie interpretowane jako efekt zakażenia Borrelia burgdorferi. Szczególne ryzyko błędnej diagnozy pojawia się przy opieraniu się wyłącznie na dodatnich wynikach testów serologicznych, zwłaszcza w klasie IgM, bez uwzględnienia całości obrazu klinicznego i wywiadu epidemiologicznego. Dlatego w diagnostyce boreliozy kluczowe jest holistyczne podejście, oparte na analizie wszystkich dostępnych danych klinicznych i laboratoryjnych oraz prawidłowej interpretacji wyników badań.

Zna Pani boreliozę zarówno z perspektywy lekarza, jak i pacjenta. Czy mogłaby Pani podzielić się własnym doświadczeniem związanym z przebiegiem choroby?

Moje własne doświadczenie jako pacjentki pokazuje, że borelioza nie zawsze przebiega według typowego schematu. W moim przypadku nie wystąpił rumień wędrujący, a początkowe objawy były niespecyficzne i obejmowały narastające zmęczenie, bóle mięśniowo-stawowe oraz uczucie osłabienia. W krótkim czasie pojawiły się jednak dodatkowe symptomy, które okazały się niepokojące – zaburzenia rytmu serca w postaci napadowych kołatań i omdlenia. Ze względu na nagłe pogorszenie stanu zdrowia konieczna była hospitalizacja na oddziale kardiologicznym. Podczas pobytu w szpitalu wykonano szereg badań diagnostycznych, w tym EKG, echo serca oraz badania serologiczne w kierunku boreliozy. Stwierdzono zaburzenia przewodnictwa przedsionkowo-komorowego i potwierdzono świeże zakażenie Borrelia burgdorferi. Zastosowano leczenie antybiotykiem. Po kilku dniach nastąpiła stopniowa poprawa, ustąpienie zaburzeń rytmu serca i powrót do pełnej sprawności.

To osobiste doświadczenie utwierdziło mnie w przekonaniu, jak ważna jest czujność kliniczna w przypadkach nietypowych manifestacji boreliozy, zwłaszcza gdy pojawiają się objawy ze strony układu krążenia. Borelioza serca, choć stosunkowo rzadka, może przebiegać gwałtownie i stanowić zagrożenie dla życia pacjenta, jeśli nie zostanie szybko rozpoznana i właściwie leczona. Najczęstszą manifestacją jest blok przedsionkowo-komorowy różnego stopnia, ale możliwe są także inne zaburzenia przewodnictwa. W każdym przypadku istotna jest ścisła współpraca specjalisty chorób zakaźnych i kardiologa oraz szybkie wdrożenie leczenia przyczynowego.

Borelioza jest chorobą szeroko rozpoznawalną społecznie, podczas gdy kleszczowe zapalenie mózgu – mimo ciężkiego przebiegu i dostępnej profilaktyki w postaci szczepień – wciąż pozostaje niedoceniane. Z czego może wynikać ten brak świadomości i jak można to zmienić z perspektywy lekarza praktyka?

Wysoka rozpoznawalność boreliozy w społeczeństwie, w przeciwieństwie do kleszczowego zapalenia mózgu, wynika z kilku przyczyn. Borelioza częściej daje charakterystyczne objawy skórne, które są szeroko opisywane w mediach i łatwe do samodzielnego rozpoznania przez pacjenta, natomiast kleszczowe zapalenie mózgu przebiega zwykle z nieswoistymi objawami, a poważne powikłania neurologiczne występują stosunkowo rzadko. Dodatkowo szczepienia przeciw KZM, mimo wysokiej skuteczności, są niewystarczająco promowane i rzadko omawiane w gabinetach lekarskich. Poprawa świadomości wymaga zintegrowanej edukacji lekarzy i pacjentów, szerokiego promowania szczepień ochronnych oraz współpracy z lokalnymi instytucjami w regionach endemicznych. Tylko takie działania, oparte na najnowszych danych epidemiologicznych i efektywnej komunikacji, mogą przyczynić się do skutecznej profilaktyki chorób odkleszczowych w Polsce.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Patryk Matuszek

Matuszek

Patryk Matuszek

Ekspert ds. Szkoleń i Wystąpień Publicznych, Senior Product Manager ds. Boreliozy

503 026 072

patryk.matuszek@revvity.com

Masz pytanie dotyczące tego tematu?





    Katalog produktów