Czego szukasz?

Filtrowanie

Diagnostyka cukrzycy typu 1. Dlaczego wybór testu ma znaczenie

16 grudnia, 2025
Izabella Podsiadły

Cukrzyca obejmuje szeroką grupę zaburzeń metabolicznych, których wspólną cechą jest przewlekła hiperglikemia wynikająca z niedoboru insuliny, jej zaburzonego działania lub obu tych mechanizmów jednocześnie. Skala problemu metabolicznych zaburzeń glikemii stale rośnie. Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia liczba osób chorujących na cukrzycę zwiększyła się z około 200 milionów w latach 90. do blisko 830 milionów w 2022 roku. Choć statystyki te nie odnoszą się specyficznie do cukrzycy typu 1, podkreślają rosnące znaczenie narzędzi umożliwiających precyzyjne różnicowanie typów tej choroby. W przeciwieństwie do cukrzycy typu 2 cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunizacyjną, w której stopniowa destrukcja komórek β trzustki rozpoczyna się na długo przed wystąpieniem objawów klinicznych. Wczesne wykrycie tego procesu jest możliwe dzięki oznaczaniu autoprzeciwciał skierowanych przeciwko antygenom komórek wysp trzustkowych, co czyni te przeciwciała kluczowym biomarkerem autoimmunizacji.

Autoprzeciwciała jako najwcześniejszy sygnał autoimmunizacji

Autoprzeciwciała przeciwwyspowe (ICA) oraz GADA, IA2A i ZnT8A są najlepiej udokumentowanymi markerami procesu autoimmunizacyjnego prowadzącego do utraty komórek β. Oznaczanie tych autoprzeciwciał umożliwia identyfikację toczącego się procesu autoimmunizacyjnego jeszcze przed rozwinięciem się jawnej hiperglikemii. Obecność co najmniej jednego z nich stwierdza się u większości pacjentów z cukrzycą typu 1, a współwystępowanie kilku autoprzeciwciał oraz wysokie miana znacząco zwiększają ryzyko progresji do pełnoobjawowej choroby. Seronegatywna postać cukrzycy typu 1 występuje jedynie u niewielkiego odsetka chorych, co dodatkowo podkreśla znaczenie diagnostyczne autoprzeciwciał.

Warto podkreślić, że oznaczanie autoprzeciwciał pełni kluczową rolę nie tylko w wykrywaniu wczesnych stadiów autoimmunizacji, ale także w różnicowaniu cukrzycy typu 1 i typu 2. U osób z nadmierną masą ciała lub fenotypem klinicznym sugerującym cukrzycę typu 2 istnieje ryzyko postawienia błędnej diagnozy, szczególnie w przypadku powoli postępujących form autoimmunizacji. W takich sytuacjach wykrycie przynajmniej jednego z autoprzeciwciał związanych z autoimmunizacją wysp trzustkowych stanowi istotną wskazówkę diagnostyczną, pozwalającą właściwie sklasyfikować typ choroby i dobrać odpowiednie postępowanie terapeutyczne.

W praktyce laboratoryjnej szczególnie ważne jest wiarygodne oznaczanie autoprzeciwciał (również w niskich mianach). Z tego względu czułość metody ma bezpośrednie przełożenie na decyzje kliniczne.

Znaczenie wyboru metod diagnostycznych w oznaczaniu autoprzeciwciał

W kontekście diagnostyki cukrzycy typu 1 różnice metodologiczne pomiędzy dostępnymi systemami testowymi od dawna budzą obawy dotyczące porównywalności wyników. Opublikowane w 2025 roku badanie Lenarda i wsp. stanowi jedno z najbardziej szczegółowych porównań testów ELISA EUROIMMUN i dwóch systemów chemiluminescencyjnych (CLIA) – iFlash (Yhlo) oraz Maglumi (Snibe). Analiza wykazała, że metody te różnią się istotnie pod względem czułości, zwłaszcza w zakresie niskich stężeń autoprzeciwciał, co może mieć istotny wpływ na dalsze decyzje kliniczne.

Wyniki analizy wykazały szczególnie wyraźne różnice pomiędzy metodą uznaną za referencyjną (ELISA EUROIMMUN) a systemem Snibe (Maglumi), który charakteryzował się istotnie obniżoną czułością w całym zakresie oznaczeń. Dla GADA niezgodność wyników względem ELISA wynosiła 21%, dla IA2A – 22%, a dla ZnT8A – aż 38%. Co więcej, analizator Maglumi generował niemal wyłącznie wyniki ujemne przy stężeniach ZnT8A poniżej 200 U/mL oraz miał istotne trudności w wykrywaniu niskich mian GADA (≤40 U/mL) i IA2A (≤70 U/mL). Ten zakres jest kluczowy z punktu widzenia wczesnej diagnostyki, dlatego takie ograniczenie metody ma konsekwencje praktyczne.

W analizowanej pracy podano, że nawet do 65% wyników dodatnich pozostało niewykrytych w przypadku przeciwciał GADA (w co najmniej jednej z dwóch platform CLIA), 43% dla IA-2A oraz 48% dla ZnT8A (CLIA, Maglumi). W konsekwencji pacjent może zostać błędnie zakwalifikowany jako seronegatywny, co prowadzi do opóźnienia właściwego rozpoznania cukrzycy typu 1 lub niewłaściwego różnicowania jej z cukrzycą typu 2. Wyniki te są spójne z wieloletnimi obserwacjami programów IASP (ang. Islet Autoantibody Standardization Program), zgodnie z którymi metody CLIA i RIA wykazują ogólnie niższą czułość niż testy ELISA.

Dane z programów oceny jakości

Różnice między systemami testowymi odzwierciedlają także wyniki w międzynarodowych programach zewnętrznej oceny jakości NEQAS (ang. National External Quality Assessment Service). W latach 2023–2025 laboratoria korzystające z testów EUROIMMUN uzyskiwały prawidłowe wyniki w oznaczaniu przeciwciał IA2A w 93–100% przypadków (średnio 98,4%). Dla porównania laboratoria stosujące systemy producentów spoza Europy (np. Maglumi, Snibe) cechowały się mniejszą wiarygodnością – poprawna klasyfikacja próbek występowała w 20–100% (średnia 75%) przypadków. Taka zmienność przekłada się na zwiększone ryzyko wyników fałszywie ujemnych oraz ograniczoną porównywalność rezultatów między laboratoriami.

Znaczenie europejskich kohort w walidacji testów

Kluczowym, a często pomijanym aspektem jest źródło danych wykorzystywanych do kalibracji i walidacji klinicznej testów. Testy EUROIMMUN oparte są na dużych, dobrze scharakteryzowanych kohortach europejskich. Tło populacyjne ma istotne znaczenie: częstość występowania poszczególnych autoprzeciwciał, typowe profile HLA czy rozkład mian przeciwciał różnią się między populacjami europejskimi i azjatyckimi.

W przypadku wielu producentów analizatorów CLIA walidacja testów opiera się głównie na kohortach azjatyckich, co może prowadzić do niedopasowania wartości odcięcia czy obniżenia czułości w populacjach europejskich. Wyniki prezentowane w publikacji Lenarda i wsp. dobrze ilustrują tę zależność – systemy nieoparte na kohortach europejskich wykazywały większą liczbę wyników fałszywie ujemnych, szczególnie w zakresie niskich mian ZnT8A, GADA i IA2A.

Podsumowanie

Cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunizacyjną, której najwcześniejszym wykrywalnym sygnałem pozostaje obecność autoprzeciwciał związanych z autoimmunizacją wysp trzustkowych. Precyzja oznaczania tych markerów ma kluczowe znaczenie dla prawidłowej diagnozy, szczególnie w przypadkach o nietypowym lub wolno postępującym przebiegu choroby oraz w sytuacjach wymagających różnicowania typu cukrzycy. Wyniki badania Lenarda i wsp. jednoznacznie pokazują, że dostępne na rynku systemy diagnostyczne różnią się istotnie czułością, szczególnie w zakresie niskich stężeń przeciwciał.

Wybór narzędzia do oznaczania autoprzeciwciał nie jest więc kwestią technologiczną, lecz decyzją o dużym znaczeniu klinicznym – wpływającą na możliwość wczesnego wykrycia autoimmunizacji, prawidłowe różnicowanie typów cukrzycy oraz właściwe postępowanie diagnostyczne.

 Piśmiennictwo

  1. Lenard A. i wsp. Method comparison of diabetes mellitus associated autoantibodies in serum specimens. Clinical Chemistry and Laboratory Medicine (CCLM). 2025. DOI: 10.1515/cclm-2025-0137.
  2. World Health Organization. Diabetes – Fact sheet. WHO; aktualizacja 2024.
  3. Krischer J.P. i wsp. IDS Immunology of Diabetes Society / IASP. Islet Autoantibody Standardization Program (IASP/DASP) – interlaboratory comparison reports.
  4. UK NEQAS. National External Quality Assessment Service – External Quality Assessment programmes and reports.

Izabella Podsiadły

Specjalista ds. Informacji Naukowej, Product Manager ds. Diagnostyki Gruźlicy

451 052 241

izabella.podsiadly@revvity.com

Masz pytanie dotyczące tego tematu?





    Katalog produktów